Likwidacja szkody - czyli jak szybko uzyskać odszkodowanie lub zadośćuczynienie ?

Aktualizacja: 17 lip 2019


Uzyskanie pieniędzy od ubezpieczyciela nie wymaga wcale środków o charakterze zbrojnym.

W języku polskim likwidacja jest pojęciem wieloznacznym i w zależności od kontekstu może wskazywać na zbywanie, przenoszenie, usuwanie, rozwiązywanie czegoś, upłynnianie (np. sprzedaż środków majątkowych przedsiębiorstwa), a nawet oznaczać eufemistyczne określenie czynności zabójstwa. W średniowiecznej łacinie pojęcie "liquidus", oznaczało osobę wolną od długu (zob: https://sjp.pwn.pl/doroszewski/likwidowa%C4%87.html).


Likwidacja szkody to więc nic innego jak proces przeprowadzany przez Zakład Ubezpieczeń, który zmierza do ustalenia (zgromadzenia dowodów mających wykazać):

  • czy powstała szkoda;

  • jakie zdarzenie ją spowodowało;

  • czy pomiędzy tym zdarzeniem, a szkodą zachodzi normalny/adekwatny związek;

  • czy szkoda powstała w sposób bezprawny;

  • czy podmiot który ją spowodował ponosi winę za jej powstanie ?

Proces ten kończy wydanie przez ubezpieczyciela decyzji, w której odmawia lub wypłaca pokrzywdzonemu / poszkodowanemu świadczenie, w uznanej wysokości (zwykle znacznie zaniżonej). Można więc powiedzieć, że celem postępowania jest likwidacja szkody (jej usunięcie), mające wyrównać poszkodowanemu uszczerbek majątkowy lub wynagrodzić cierpienie osobie pokrzywdzonej, która odniosła obrażenia w wyniku wypadku.


Przesłanki odpowiedzialności odszkodowawczej

Czym są wskazane wyżej okoliczności, które ustala ubezpieczyciel ? Są to klasyczne przesłanki odpowiedzialności odszkodowawczej, które muszą być udowodnione (przez kogo i w jaki sposób to materiał na cały artykuł) by Zakład Ubezpieczeń wypłacił odszkodowanie na rzecz poszkodowanego. Przyjmuje się, iż jest ich pięć:

  1. Zdarzenie wywołujące szkodę (czyli pewne zdarzenie, w wyniku którego doszło do uszczuplenia majątku poszkodowanego przez to że majątek ten nie zwiększył się - bo np. poszkodowany w wyniku kolizji taksówkarz na skutek uszkodzenia swojego pojazdu nie mógł zarabiać w okresie jego naprawy lub uległ uszczupleniu - np. poszkodowany Prezes spółki w wyniku wypadku utracił swojego najnowszego (tu wstaw odpowiednio drogą i ekskluzywną markę pojazdu).

  2. Szkoda - która może polegać jak wskazano wyżej na uszczupleniu majątku czyli rzeczywistej stracie majątkowej (z łac. damnum emergens) polegającej np. na uszkodzeniu pojazdu, spaleniu się mieszkania na skutek pożaru, wadliwym wybudowaniu domu jednorodzinnego, uszkodzeniu ciała pacjenta na skutek wadliwego zabiegu medycznego, uszkodzeniu ciała pracownika w skutek ignorowania przepisów BHP przez pracodawcę. Szkoda ta może polegać także na uszczupleniu majątku, do którego nie doszłoby gdyby nie powstanie szkody (z łac. lucrum cessans) - a więc np. utrata zarobku w wyniku utraty zdolności do pracy w związku z odniesieniem obrażeń w wypadku, uszkodzenie narzędzi potrzebnych do prowadzenia działalności gospodarczej w związku z czym nie może ona realizować zleceń, uszkodzenie maszyny przedsiębiorstwa powodującej zastój produkcji. Szkodę dzielimy na majątkową (szkody na majątku) i niemajątkową (szkody na osobie).

  3. Związek przyczynowy pomiędzy szkodą, a zdarzeniem - W tym aspekcie badamy czy normalnym następstwem wystąpienia szkody jest zdarzenie będące jej przyczyną (czy np. awaria samochodu, którym właściciel firmy zmierzał na spotkanie biznesowe, na którym miał zawrzeć umowę o roboty budowlane z zamawiającym pozostaje w związku ze szkodą w postaci utraty kontraktu na wielomilionowe roboty) - innymi słowy musimy badać czy aby odpowiedzialność sprawcy nie rozciąga się do granic absurdu lub też czy szkoda jest normalnym następstwem zdarzenia. Tak jak np nie może odpowiadać odszkodowawczo za spowodowanie wypadku kierowca pojazdu który próbując uniknąć kolizji z pieszym poruszającym się nieprawidłowo, podejmuje manewr omijania i zderza się z innym pojazdem.

  4. Bezprawność - rozumiana jako zachowanie sprawcy szkody z przepisami prawa, a więc wskazanie jakie przepisy swoim zachowaniem naruszył sprawca (np. wtargnięcie pieszego na jezdnię, pod nadjeżdżający samochód - art. 3 ust. 1 w zw. z art. 13 ust. 1 ustawy prawo o ruchu drogowym)

  5. Wina - rozumiana podobnie jak na gruncie prawa karnego jako zarzucalność czynu - opierająca się na badaniu czy w konkretnym układzie sytuacyjnym i stanie faktycznym mogliśmy wymagać od sprawcy szkody zachowania zgodnego z prawem (w niektórych przypadkach odpowiedzialność sprawcy sięga tak daleko, że odrywa się od winy i opiera się na zasadach ryzyka) - tak np. art. 435 par 1 k.c. przewidujący odpowiedzialność np. zakładu górniczego za szkody wyrządzone pracownikom dołowym przy pracy pod ziemią.


Kto ponosi odpowiedzialność za szkodę ?


W polskim kodeksie cywilnym przyjmuje się dwa zasadnicze źródła odpowiedzialności sprawcy szkody:

  1. odpowiedzialność kontraktową (art. 471 k.c.) - z którą mamy do czynienia w razie niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, na skutek którego inna osoba ponosi szkodę. Z taką sytuacją mamy do czynienia np. gdy wykonawca, któremu zleciliśmy wybudowanie domu rodzinnego użyje niewłaściwych materiałów budowlanych, kontrahent opóźni się z terminowym wydaniem obiektu budowlanego lub gdy warsztat samochodowy przeprowadzi nieprawidłową naprawę bloku silnika, na skutek czego dojdzie do jego zatarcia.

  2. odpowiedzialność deliktową (art. 415 k.c.) - polegającą na popełnieniu przez sprawcę czynu niedozwolonego, na skutek którego powstaje szkoda (np. uszkodzenie pojazdu mające znamiona przestępstwa z art. 288 par 1 kk czy spowodowanie u osoby przebywającej w barze obrażeń powyżej 7 dni - art. 157 par 1 kk)

Czy zawsze znaczy to, że możemy dochodzić zapłaty jedynie od sprawcy szkody ? Przecież często zdarza się, zwłaszcza przy wypadkach komunikacyjnych lub szkodach medycznych, że zakres szkody jest znaczny (całkowite uszkodzenie pojazdu wartego 300.000 zł, ciężkie obrażenia ciała, trwały uszczerbek na zdrowiu itp.), a sprawca szkody jest niejednokrotnie osobą niewypłacalną, nie posiadającą żadnego majątku, z którego można by szkodę zlikwidować.


Otóż nie, uprawniony do odszkodowania może dochodzić odszkodowania / zadośćuczynienia w związku ze zdarzeniem objętym umową ubezpieczenia, bezpośrednio od ubezpieczyciela (art. 822 par 4 k.c.) - konstrukcja ta zwana "actio directa", stanowi uprawnienie poszkodowanego który może wytoczyć pozew lub domagać się likwidacji szkody bezpośrednio od Zakładu Ubezpieczeń. W praktyce mogą zdarzyć się i takie układy procesowe, w których sprawca szkody w ogóle nie będzie uczestniczył w postępowaniu sądowym, gdyż roszczenie zostanie skierowane wyłącznie do Ubezpieczyciela.


Po co poszkodowanemu/pokrzywdzonemu pełnomocnik ?


Prawidłowe odtworzenie treści przepisów prawa materialnego i procesowego z których wynika prawo poszkodowanego/pokrzywdzonego do uzyskania świadczenia od ubezpieczyciela, a także wybór właściwej i szybkiej procedury uzyskania świadczenia, wymaga niejednokrotnie znacznej wiedzy prawniczej, gdyż uprawnienia te określa szereg przepisów i wzajemnie krzyżujących się norm prawnych w tym przepisów: kodeksu cywilnego, kodeksu postępowania cywilnego, ustawy o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej.


Wiele warunków udzielenia ubezpieczonemu ochrony ubezpieczeniowej, określają z kolei wielostronnicowe załączniki do umowy ubezpieczenia, stanowiące Ogólne Warunki Umowy Ubezpieczenia, zawierające istotne regulacje związane także z ograniczeniem odpowiedzialności ubezpieczyciela (wyłączenia odpowiedzialności).


Rolą pełnomocnika jest więc skorzystanie z szeregu narzędzi, które poszkodowanym / pokrzywdzonym daje ustawa z dnia 11 września 2015 r. o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej, celem przyspieszenia postępowania likwidacyjnego i późniejszego postępowania sądowego. Tytułem przykładu ustawa o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej przewiduje następujące narzędzia:

  • art. 29 ust. 6 u.i.r. - udzielanie osobie występującej z roszczeniem informacji oraz dokumentów, które ubezpieczyciel gromadzi w celu ustalenia odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń, wysokości odszkodowania lub świadczenia;

  • art. 42 ust. 1 u.i.r. - obowiązek udzielania informacji Zakładowi Ubezpieczeń, przez Sądy, Policję, prokuraturę oraz inne organy w tym udostępnianie dokumentów i materiałów niezbędnych dla oceny zasadności i wysokości roszczenia (co w praktyce stanowi świetne narzędzie do uzyskiwania dokumentów i informacji, których poszkodowany nie jest w stanie uzyskać samodzielnie - np. ekspertyzy biegłych, dokumenty powiązanej ze szkodą sprawy karnej);

  • art. 42 ust. 3 u.i.r. - stanowiącej obowiązek udostępnienia ubezpieczonemu lub osobie uprawnionej z umowy ubezpieczenia posiadanych informacji lub zabezpieczonych dokumentów, będących podstawą ustalenia odpowiedzialności sprawcy, ustalenia okoliczności wypadku i zdarzeń losowych oraz wysokości odszkodowania;

  • art. 11 k.p.c. - przewidujący związanie sądu cywilnego ustaleniami wydanego w postępowaniu karnym prawomocnego wyroku skazującego co do popełnienia przestępstwa (w takim przypadku orzeczenie sądu karnego stanowi prejudykat dla sądu cywilnego - co najczęściej zwalnia pokrzywdzonego od obowiązku wykazywania bezprawności i winy czynu powodującego szkodę, skoro jednocześnie te fundamentalne dla zaistnienia przestępstwa przesłanki odpowiedzialności karnej są stwierdzone wyrokiem karnym)

Wielokrotnie poszkodowani zapominają także, że ciężar prowadzenia postępowania likwidacyjnego spoczywa przede wszystkim na ubezpieczycielu i w tym kierunku zmierza reprezentatywny w tym względzie wyrok Sądu Najwyższego z 19 września 2002r. w sprawie V CKN 1134/00, w którym sąd wskazał że to na Zakładzie Ubezpieczeń, spoczywa obowiązek ustalenia przesłanek swojej odpowiedzialności, tzn. "aktywnego, samodzielnego wyjaśnienia okoliczności wypadku i wysokości szkody. Nie może obowiązku tego przerzucać na inne podmioty i biernie oczekiwać na potwierdzenie okoliczności zdarzenia przez sprawcę lub na wynik postępowania karnego." Podobne zresztą stanowisko od wielu lat zajmuje rzecznik ubezpieczonych: "https://mu.rf.gov.pl/60/art-2.html"


Powyższe oznacza, że wszelkie próby przewlekania postępowania likwidacyjnego przez ubezpieczyciela mogą stać się podstawą realizacji przez poszkodowanego uprawnień opisanych w art. 24 ust. 1 pkt 1 oraz art. 25 ust. 1 – 2 w zw. z art. 32 ust. 1 – 3 ustawy z dn. 05 sierpnia 2015r. o rozpatrywaniu reklamacji przez podmioty rynku finansowego i o Rzeczniku Finansowym, a także art. 18a ust. 1 ustawy z dnia 21 lipca 2006r. – o nadzorze nad rynkiem finansowym, a także mają wpływ na termin obliczenia odsetek za zwłokę w związku z nieterminowym spełnieniem roszczenia pieniężnego.


z poważaniem, adw. Łukasz Jaworski

65 wyświetlenia

© 2018 - stworzono przez adw. Łukasza Jaworskiego - wszelkie prawa zastrzeżone

  • Facebook Social Ikona
  • LinkedIn Social Icon
  • Twitter Social Icon
  • Google+ Social Icon