Projekt nowelizacji kodeksu postępowania cywilnego

#kpc #nowelizacja #proceduracywilna #kodekspostępowaniacywilnego


„Niesłychana ilość obowiązujących u nas przepisów i masowa ich produkcja przewyższała zarówno pojemność mózgów urzędniczych, jak i wytrzymałość obywatela”

Tak o inflacji przepisów prawnych, pisał w 1929r. Roman Hausner w Gazecie Administracji i Policji Państwowej i choć minęło już 90 lat, to i dziś nadprodukcja przepisów jest problemem aktualnym, o czym świadczą badania podmiotów analizujących tempo zmian prawnych w naszym kraju (vide: np. Badanie Grant Thornton - https://static.pb.pl/atta/2912-raport-gt-barometr-stabilnosci-otoczenia-prawnego-2016.pdf.pdf) Zapowiadane m. in. nowelizacje przepisów kodeksu postępowania cywilnego, kodeksu rodzinnego i opiekuńczego oraz kodeksu spółek handlowych, są regulacjami obszernymi. Jakie zmiany, i dla kogo korzystne postuluje ustawodawca - odpowiadamy w niniejszym artykule.


Fontes iuris - czyli sięgnijmy do źródeł


Projekt nowelizacji ustawy zawarty został w druku sejmowym nr 3137. Projekt ustawy, uzasadnienie projektu jak i zgłoszone opinie samorządów i organów administracji publicznej dostępne są na stronie Sejmu R.P. http://www.sejm.gov.pl/sejm8.nsf/druk.xsp?nr=3137 Projekt nowelizacji liczy 69 stron, zaś uzasadnienie projektu kolejne 213


Co się zmienia ?


Już pobieżne zapoznanie się z projektem nowelizacji ustawy, pozwala stwierdzić: jest drożej, w założeniu szybciej, procedura będzie bardziej sformalizowana i mniej wybaczająca dla podmiotów występujących w sądzie bez  profesjonalnego pełnomocnika (adwokata lub radcy).


Ustawodawca w projekcie nowelizacji skupia się na przede wszystkim na maksymalnej koncentracji materiału dowodowego i to jeszcze przed rozpoczęciem rozprawy - t.j. na zebraniu wszystkich dowodów, zebraniu twierdzeń faktycznych z wyszczególnieniem, które fakty strony uznają za sporne, a które za przyznane. Zdaniem ustawodawcy, strony procesu należy włączyć w proces organizacji postępowania sądowego - co jest założeniem słusznym. Jak czytamy w uzasadnieniu projektu:

Bodaj po raz pierwszy zaistnieje szansa zaangażowania stron, czy ogólniej: obywateli, w postępowanie sądu ze sprawą. Dotychczas koncentrowano się na sądzie jako gospodarzu procesu. Wskazywano na kontradyktoryjność, by akcentować rolę i znaczenie stron w rozstrzygnięciu sprawy. Wszystko to pozostaje aktualne, jednak teraz to w istocie strony będą organizować postępowanie sądowe. Dojdzie do tego pod kierownictwem sędziego, ale strony będą aktywnie uczestniczyć w czynnościach organizacyjnych. Przejmą zatem odpowiedzialność za sposób, w jaki ich sprawa zostanie rozpoznana. Przede wszystkim jednak strony z sędzią ustalą porządek czynności w sprawie i będą mogły zawczasu poznać czas rozstrzygnięcia. Będzie to miało niebagatelne znaczenie dla stosunków społecznych w ogólności.

Zdyscyplinowaniu stron do wskazania wszystkich faktów przed zatwierdzeniem planu rozprawy ma służyć utrata prawa do powoływania nowych dowodów. Najistotniejsze elementy projektu to m. in. wprowadzenie:

  • klauzuli generalnej nadużycia prawa procesowego (art. 4(1) k.p.c.) - która w założeniu ustawodawcy ma ograniczyć wnoszenie pozwów oczywiście bezzasadnych, przewlekanie postępowania polegającego na składaniu szeregu zażaleń na kwestie wpadkowe (np. odmowa zwolnienia od ponoszenia kosztów procesu), składaniu wniosków o wyłączenie sędziego oraz wniosków o sprostowanie, uzupełnienie, wykładnię wyroku). Sąd stwierdziwszy nadużycie przez stronę prawa procesowego będzie mógł po zakończeniu procesu - w orzeczeniu kończącym postępowanie (art. 226(2) k.p.c.) - skazać stronę na grzywnę, nałożyć na stronę obowiązek zwrotu kosztów w części wyższej niż nakazywałby to wynik sprawy, a na wniosek strony przeciwnej nawet przyznać podwyższone koszty procesu związane ze zwiększeniem nakładu pracy pełnomocnika strony przeciwnej (maksymalnie jednak do dwukrotności kosztów procesu) oraz podwyższyć stopę odsetek za czas zwłoki w rozpoznaniu sprawy. Kwota tych odsetek może dwukrotnie przekraczać stopę odsetek maksymalnych określonych w art. 359 k.c. (co oznacza iż stawka odsetek "ponadmaksymalnych" za opóźnienie, ustalanych dowolnie przez sąd, może wahać się w granicach od 14% do 28%)

  • posiedzenia przygotowawczego przed rozprawą (art. 205(2) k.p.c. oraz art. 205(4) k.p.c.) - w którym sąd będzie nakłaniał strony do pojednania, a samo postępowanie będzie miało charakter odformalizowany, oświadczeń składanych przez strony w toku negocjacji nie będzie umieszczać się w protokole, a późniejsze powoływanie się na nie w toku rozprawy będzie bezskuteczne. Celem posiedzenia ma być jak najszersze zebranie wszystkich dowodów jeszcze przed rozpoczęciem rozprawy, doprecyzowanie stanowisk faktycznych i prawnych przez strony oraz zgromadzenie ekspertyz pozasądowych i opinii. Stawiennictwo stron na rozprawie ma być obligatoryjne z czym ustawodawca wiąże surowe sankcje w postaci umorzenia postępowania (jeśli nie stawi się na nie powód) lub obciążeniem kosztami procesu pozwanego i sporządzeniem planu rozprawy bez jego udziału (jeśli nie stawi się na nie pozwany).

  • planu rozprawy (art. 205(5) k.p.c. oraz art. 205(9) i art. 205(10) k.p.c.  - będącego dokumentem sporządzanym wspólnie przez sędziego i strony, jeśli nie udało się rozwiązać sporu/nakłonić stron do ugody w toku posiedzenia przygotowawczego i określającym przebieg rozprawy, wymienienie środków dowodowych i tez na które ma być przeprowadzony środek dowodowy. Plan rozprawy ma zastąpić obecnie wydawane postanowienia dowodowe sądu. Sąd nie będzie więc wydawał odrębnego postanowienia dowodowego wskazującego które dowody dopuścił, które zaś pominął ponieważ będzie to wynikało z zatwierdzonego przez strony planu rozprawy. Zatwierdzenie planu rozprawy będzie ostatnim momentem do którego strony będą mogły doprecyzować przedmiot żądania, określić zarzuty oraz zgłosić twierdzenia i dowody na poparcie swoich stanowisk (bez narażenia się na zrzut prekluzji). Co istotne zmiana planu rozprawy ani wyznaczenie kolejnego posiedzenia przygotowawczego nie spowoduje otwarcia nowego terminu do zgłaszania nowych twierdzeń i dowodów (proj. art. 205(11) § 4, proj. art. 205(3) § 3), co wiąże się z ryzykiem nieudowodnienia stanowiska strony, która "przegapiła" moment powołania stosownego dowodu.

  • zmienia się zakres prekluzji (uchylono art. 207 k.p.c. oraz art. 217 k.p.c.) - obecnie dopuszczenie dowodu spóźnionego jest możliwe w trzech przypadkach (gdy nastąpiło bez winy strony, gdy potrzeba powołania się na taki dowód nastąpiła poźniej lub gdy powołanie dowodu nie spowoduje zwłoki w rozpoznaniu sprawy). Projekt nowelizacji uchyla ostatnią przesłankę w praktyce najczęściej występującą w toku rozprawy, gdy ze względu na charakter dowodu np. z dokumentu, jego dopuszczenie nie wiąże się z koniecznością odroczenia rozprawy - ergo nie prowadzi do przedłużenia postępowania. Nowy przepis art. 205(12) k.p.c. wyznacza moment zatwierdzenia planu rozprawy, jako chwilę po której strona żądając dopuszczenia i przeprowadzenia dowodu będzie musiała uprawdopodobnić że nie mogła tego dowodu powołać wcześniej lub potrzeba jego powołania nastąpiła po zatwierdzeniu planu rozprawy. Nawet, więc gdy dopuszczenie tego dowodu nie będzie prowadziło do zwłoki w rozpoznaniu sprawy, sąd może taki dowód pominąć jako spóźniony.

  • obligatoryjnej odpowiedzi na pozew (art. 205(1) par 1 k.p.c. w zw. z - z możliwością wydania wyroku zaocznego jeśli pozwany w wyznaczonym terminie nie złożył odpowiedzi na pozew (art. 339 par 1 k.p.c.). Co ma zdynamizować proces i zmusić pozwanego do zajęcia stanowiska w sprawie oraz wskazania jakim twierdzeniom pozwu zaprzecza, jakie uznaje i jakie dowody powołuje na odparcie twierdzeń powoda. Taka konstrukcja wiąże się bezpośrednio z koniecznością sporządzenia planu rozprawy i określenia jakie okoliczności sporne, mają być rozstrzygnięte w oparciu o stosowne dowody powołane przez strony.

  • obowiązku wskazania podstawy prawnej żądania (art. 205(3) par 2 k.p.c.) - na zarządzenie sądu, jeśli strona reprezentowana jest przez profesjonalnego pełnomocnika, co stanowi wyłom od dotychczasowej zasady iura novit curia - sąd zna prawo oraz da mihi factum dabo tibi ius - wskaż mi podstawę faktyczną, a ja wskażę prawo.

  • rozpoznania sprawy, po jej uchyleniu przez sąd odwoławczy, w tym samym składzie przez sąd I instancji (art. 386 par 5 k.p.c.) - przy czym ustawodawca założył, iż celem odejścia od dotychczasowej zasady, że sprawę cywilną po jej uchyleniu rozpoznaje sąd i instancji w innym składzie, jest obciążenie dodatkowym nakładem pracy tego sędziego, który doprowadził do konieczności uchylenia wyroku, a nie jego kolegi z wydziału - co w istocie ma stanowić sankcję dla sędziego który dopuścił się naruszenia stosownych przepisów postępowania, skutkujących uchyleniem orzeczenia. Taka zmiana budzi poważne wątpliwości co do bezstronności sędziego, który ponownie będzie rozpoznawał sprawę i miał już przecież uprzednio wyrobiony na nią pogląd, który skutkował uchyleniem orzeczenia w całości. Nie przekonuje przy tym argument, że w razie zmiany stanu faktycznego lub prawnego po uchyleniu orzeczenia sąd I instancji nie będzie związany zaleceniami i poglądem prawnym wyrażonym przez sąd odwoławczy. Gdy dochodzi bowiem do uchylenia wyroku w całości i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania sądowi I instancji, mamy do czynienia praktycznie zawsze z późniejszą zmianą stanu faktycznego. Uchylenie wyroku jako rozstrzygnięcie wyjątkowe, następuje przecież w przypadkach ściśle w ustawie wskazanych (vide: art. 386 k.p.c.): t.j. w przypadku nieważności postępowania, nierozpoznania istoty sprawy albo gdy wydanie wyroku wymaga przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości.

Przykładowo: jeśli sąd przy rozpoznawaniu sprawy uwzględni zarzut braku legitymacji po stronie powoda (który nie udowodni np. skutecznego nabycia roszczenia w drodze cesji), a sąd drugiej instancji wyrok uchyli z powodu nierozpoznania istoty sprawy, to po przeprowadzeniu dowodów np. z zeznań świadków lub dokumentu, sąd I instancji nie będzie związany stanowiskiem sądu II instancji albowiem zmieni się podstawa faktyczna sprawy

- powyższe zdaje się przeczyć sensowi wprowadzenia zmiany orzekania przez sąd i instancji w tym samym składzie i stanowi zmianę iluzoryczną, mogącą stwarzać niebezpieczeństwa dla stron procesu, wiążących się z zagrożeniem braku bezstronności lub znacznego ograniczenia bezstronności sądu orzekającego w sprawie.

  • przywróceniu odrębnego postępowania w sprawach gospodarczych (art. 458(1) k.p.c. - art. 458 (12) k.p.c. - mającego przyśpieszyć postępowanie między przedsiębiorcami czyli podmiotami profesjonalnymi, poprzez nałożenie na przedsiębiorców dodatkowych obowiązków, modyfikujących ogólne przepisy procedury cywilnej, takich jak: konieczność powołania w pierwszych pismach procesowych (pozwie i odpowiedzi na pozew) wszystkich twierdzeń i dowodów w terminie nie krótszym niż tydzień - pod rygorem ich pominięcia. Jeśli zaś konieczność powołania dowodu powstała później, powinien być on zgłoszony przez stronę nie później niż w terminie 2 tygodni od dnia w którym jego powołanie stało się możliwe lub wynikła potrzeba jego powołania.  Pozytywnie należy odnieść się do możliwości wyłączenia szczególnego trybu postępowania, na wniosek przedsiębiorcy będącego osobą fizyczną, zawartego w pozwie lub odpowiedzi na pozew (art. 458(5) k.p.c.) - w takim wypadku sąd rozpoznaje sprawę z pominięciem przepisów szczególnych ale wniosek taki musi być złożony w terminie tygodnia od dnia doręczenia stronie na piśmie pouczenia. W praktyce w stosunku do przedsiębiorców będącymi osobami fizycznymi procedura ta jest fakultatywna, natomiast w odniesieniu do przedsiębiorców, którym ustawa przyznaje zdolność prawną lub będących osobami prawnymi (n.p. spółka jawna, partnerska, komandytowa, komandytowo-akcyjna, spółka z o.o., spółka akcyjna lub prosta spółka akcyjna) - obligatoryjna. Przy czym fakultatywność procedury wyraża się w możliwości odstąpienia od jej stosowania, na wyraźny zarzut pozwanego lub wniosek powoda. W toku postępowania nie będzie można występować z nowymi roszczeniami, zamiast lub obok dotychczasowych (art. 458(7) k.p.c.).

Przedsiębiorco - czytaj dokładnie zawierane umowy

strony winny mieć prawo ograniczenia zakresu postępowania dowodowego poprzez wyłączenie określonych rodzajów dowodów. Uwydatni to zasadę, że to strony są gospodarzami procesu i może przyczynić się do sprawniejszego rozwiązania sporu – a po to właśnie, nie dla samego prowadzenia, prowadzi się postępowanie dowodowe.

Najbardziej kontrowersyjnym jest jednak art. 458(8) k.p.c. i to na niego przedsiębiorcy winni zwrócić szczególną uwagę. Wspomniany przepis wprowadza nowy typ umowy procesowej - umowę dowodową, której istota będzie sprowadzać się do możliwości wyłączenia określonych dowodów w postępowaniu gospodarczym w sprawie z określonego stosunku prawnego. Umowę taką będzie zawierać się na piśmie pod rygorem nieważności lub ustnie przed sądem. Umowa powinna być bezwarunkowa i bez zastrzeżenia terminu. Przedsiębiorcy powinni zachować najwyższą czujność przy zawieraniu umów ze swymi kontrahentami i każdorazowo badać, czy zawarta umowa nie zawiera wyłączeń co do dopuszczenia określonego dowodu. Prawodawca sytuacji nie ułatwia i nie określa czy chodzi o dowody już istniejące w dacie zawierania umowy, czy też o wszelkie dowody wynikające z konkretnej umowy - stosunku prawnego - należy więc zdaje się przyjąć, że chodzi o wszelkie dowody, także mogące powstać w przyszłości, a nie istniejące jeszcze w chwili zawierania umowy. Taka sytuacja wiąże się z realnym ryzykiem nieudowodnienia roszczenia przez stronę którą obciąża zakaz dowodowy. Co bowiem w sytuacji gdy strony będące przedsiębiorcami zawrą umowę pożyczki, której płatność nastąpiła gotówką, treść tejże umowy zawierała oświadczenie o pokwitowaniu odbioru przedmiotu pożyczki przez biorącego, a następnie wyłączą możliwość dowodzenia faktu jej zawarcia w oparciu o umowę dowodową, a to przy braku świadków jej zawarcia ? Sąd ma całkowicie wyprzeć ze świadomości i z materiału dowodowego fakt istnienia takiej umowy, która została zawnioskowana/przedłożona przez powoda i sąd ma ją przed oczami ? W takim bowiem wypadku należałoby przyjąć fikcję nie udowodnienia/nie istnienia umowy pożyczki i powództwo oddalić, a być może sięgnąć do treści art. 4(1) k.p.c. i stwierdzić, że zawarta umowa stanowi nadużycia prawa procesowego - skoro zmierza w istocie do jednostronnego pokrzywdzenia powoda, domagającego się zwrotu udzielonej pożyczki ? Brak w tej mierze przekonującego orzecznictwa lub dorobku literatury, związany jest z faktem że mamy do czynienia z instytucjami nowymi, nieznanymi dotychczas w polskim postępowaniu cywilnym.



Za wniesienie pozwu i zaskarżenie orzeczeń zapłacimy więcej


Zwiększą się także opłaty sądowe - vide: ustawa o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, znikają bowiem stałe opłaty w postępowaniu uproszczonym. Do uchylenia będzie przepis art. 28 u.k.s.c. - ustanawiający 4 stawki opłat w postępowaniu uproszczonym (dotychczas były to kwoty 30, 100, 250 i 300 zł), zamiast tego ustawodawca proponuje nowelizację art. 13 ust. 1 u.k.s.c. i wprowadza 12 stawek, przy czym opłaty od pozwów w sprawach powyżej 250 zł, a do 20.000 zł, wahać się będą w przedziale od 100 do 1000 zł. Szczególnie widoczne zwiększenie opłat będzie widoczne w sprawach cywilnych, gdzie wartość przedmiotu sporu waha się pomiędzy kwotą 10.000 a 20.000 zł, gdyż w tym przypadku wzrost kosztów jest 2 - 3 krotny, w stosunku do obecnie obowiązujących przepisów o postępowaniu uproszczonym.


Droższe będą zażalenia (100 zł - obecnie 40 zł) na postanowienia sądu dotyczące np. oddalenia wniosku o wyłączenie sędziego czy skazania na grzywnę świadka lub biegłego


Wprowadzony art. 25a u.k.s.c. - będzie z kolei zawierał powszechnie znaną pełnomocnikom zasadę obliczania opłaty od pisma/oświadczenia rozszerzającego zakres powództwa liczonego jako różnicę pomiędzy opłatą należną od powództwa rozszerzonego, a opłatą już uiszczoną. Co ciekawe nie uległa zmianie treść art. 130(3) par 2 k.p.c. z której chętnie korzystają w sądach profesjonalni pełnomocnicy, omijając przepisy o należnej opłacie od pozwu.

w art. 130(3) § 2 otrzymuje brzmienie:
„§ 2. Jeżeli obowiązek uiszczenia lub uzupełnienia opłaty powstał z innych przyczyn niż wymienione w § 1 albo po wysłaniu odpisu pisma innym stronom, a w przypadku braku takich stron – po wysłaniu zawiadomienia o terminie posiedzenia, przewodniczący wzywa zobowiązanego do uiszczenia należnej opłaty w terminie tygodnia, a jeżeli zobowiązany mieszka lub ma siedzibę za granicą i nie ma w kraju przedstawiciela – w terminie nie krótszym niż miesiąc. W przypadku bezskutecznego upływu terminu sąd prowadzi sprawę bez wstrzymywania biegu postępowania, a o obowiązku uiszczenia opłaty orzeka w orzeczeniu kończącym sprawę w instancji, stosując odpowiednio zasady obowiązujące przy zwrocie kosztów procesu.”;

Dalej możliwe więc będzie wytoczenie pozwu o zapłatę drobnej kwoty np. 500 zł, od której Sąd pobierze należną opłatę, następnie rozszerzenie powództwa do kwoty 200.000 zł i wniesienie o rozstrzygnięcie o obowiązku uiszczenia opłaty uzupełniającej w orzeczeniu kończącym postępowanie. Co oczywiście nie oznacza, że opłaty tej uiścić nie będzie trzeba, tymczasowo brak jej uiszczenia w pełnej wysokości będzie jednak kredytowany przez Skarb Państwa do czasu prawomocnego zakończenia procesu.


art. 25b ust. 1 u.k.s.c. - jest z kolei jednym z bardziej kontrowersyjnych przepisów przewidywanych przez nowelizację i wprowadzającym opłatę stałą w wysokości 100 zł od wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku/postanowienia/zarządzeń. Kontrowersje budzi bowiem fakt, że w toku postępowania cywilnego może pojawić się wiele sytuacji w których konieczne będzie zaskarżenie "decyzji" sądu o charakterze incydentalnym/wpadkowym jak np. oddalenie wniosku o wyłączenie sędziego, skazanie strony lub pełnomocnika na grzywnę, zawieszenie postępowania, odmowa uzasadnienia orzeczenia, odrzucenie zażalenia. W razie wniesienia wniosku o uzasadnienie takiego postanowienia, w każdym wypadku wnioskodawca będzie musiał uiścić opłatę w wysokości 100 zł. Strony będą więc płaciły więcej, raz za wniesienie pozwu, drugi raz za zgłoszenie dowodu z zeznań świadka po zatwierdzeniu planu rozprawy, trzeci raz za sporządzenie uzasadnienia orzeczenia które chcą skarżyć, czwarty raz za opłacenie środka zaskarżenia.


Tytułem przykładu, w sprawie o zapłatę kwoty 8.000 zł, opłata od pozwu wyniesie 500 zł. Jeżeli Sąd nie uwzględni wniosku o zabezpieczenie takiego roszczenia, od wniosku o uzasadnienie orzeczenia pobrana zostanie opłata 100 zł, następnie należy opłacić zażalenie w wysokości 1/5 części opłaty ze 100 zł czyli kwotę 30 zł (art. 19 ust. 3 pkt 2 k.p.c. w zw. z art. 69 pkt 1 u.k.s.c.). Jeżeli w toku rozprawy zajdzie konieczność dopuszczenia dowodu z zeznań dwóch świadków ale po zatwierdzeniu planu rozprawy, opłata wyniesie kwotę 200 zł (po 100 zł za każdego świadka), a jeśli nie będą chcieli oni stawić się dobrowolnie w sądzie, zarządzi on przymusowe doprowadzenie pobierając od strony żądającej przeprowadzenia dowodu opłatę dodatkowo 400 zł (po 200 zł za każdego świadka). Opłaty i wydatki sądowe wyniosą więc łącznie kwotę 1.230 zł, co będzie stanowiło 15% kwoty dochodzonego roszczenia, a to i tak tylko podstawowe opłaty nie uwzględniające m. in. zaliczek na biegłego jeśli sprawa wymaga wiedzy specjalistycznej z określonej dziedziny lub wynagrodzenia adwokata albo radcy prawnego.

Jedynym uzasadnieniem dla wprowadzenia przepisu jest finansowe prewencyjne odstraszenie strony procesu przed składaniem wniosku o doręczenie orzeczenia, która w toku rozpoznawania sprawy generuje dla sędziego orzekającego najwięcej pracy.


art. 77 i art. 78 u.k.s.c. - zmieniają się wysokości minimalnych opłat za wydanie uwierzytelnionego za zgodność z oryginałem odpisu lub zaświadczenia (20 zł za każde rozpoczęte 10 stron dokumentu) oraz opłata za wydanie kopii dokumentu znajdującej się w aktach (20 zł za każde rozpoczęte 20 stron kopii)



Cui prodest - czyli kto skorzysta ze zmiany przepisów ?


Projektowana zmiana przepisów wydaje się niedostatecznie wyważona i to przede wszystkim Sądom prawodawca ułatwia orzekanie, jednocześnie nakładając nowe obowiązki na strony, zwiększając formalizm postępowania, zakres prekluzji dowodowej (czyli czasu po którym przeprowadzenie dowodu chociażby kluczowego dla rozpoznania sprawy może okazać się niedopuszczalne), na czym ucierpi przede wszystkim zasada prawdy materialnej, czyli stworzenia stronom takich warunków prowadzenia procesu aby jak najdokładniej przybliżyć sąd do ustalenia prawdy (poczynienia prawdziwych ustaleń faktycznych), a nie tylko ustalenia tego co w ramach obowiązujących przepisów proceduralnych dało się ustalić w oparciu o przeprowadzone dowody (prawda formalna)


Wszystkie te zmiany wpłyną na zwiększenie kosztów prowadzenia postępowania i mogą w niektórych przypadkach prowadzić nawet do ograniczenia konstytucyjnego prawa do sądu (art. 45 ust. 2 Konstytucji RP) dla stron i uczestników, którzy nie będą w stanie ponieść kosztów i opłat sądowych (np. z tytułu zbyt późnego powołania świadka czy złożenia wniosku o uzasadnienie orzeczenia). W razie zaś przywrócenia - sformalizowanego postępowania gospodarczego, szczególną uwagę na podejmowane czynności i treść zawieranych umów z kontrahentami winni zwrócić uwagę przedsiębiorcy, gdyż w niektórych sytuacjach (zwłaszcza gdy zawierali umowy dotyczące zakazów dowodowych) udowodnienie nawet najbardziej oczywiście uzasadnionych roszczeń może nie być możliwe. Zachęcamy więc zawsze do uprzedniej konsultacji prawnej przed sporządzeniem pisma procesowego lub przed zawarciem umowy z kontrahentami by ograniczyć do minimum niekorzystne i jednostronnie narzucone postanowienia, co w przyszłości pomoże klientom uniknąć szkody majątkowej.


W szczególności treść projektowanego art. 205(3) par 2 k.p.c. - dotyczącego obowiązku przedstawienia wszelkich twierdzeń i dowodów w piśmie procesowym oraz art. 205(1) par 1 k.p.c. - dotyczącego obowiązkowego złożenia odpowiedzi na pozew pod rygorem wydania wyroku zaocznego może powodować, że udział w procesie strony działającej bez profesjonalnego pełnomocnika będzie bardzo ryzykowny i nieopłacalny. Nowelizacja będzie więc wymuszała poszukiwanie profesjonalnej pomocy prawnej przez klientów, którzy mogą nie być w stanie sprostać formalnym wymaganiom stawianym przez ich przeciwników procesowych, sąd, a przede wszystkim ustawodawcę.

86 wyświetlenia

© 2018 - stworzono przez adw. Łukasza Jaworskiego - wszelkie prawa zastrzeżone

  • Facebook Social Ikona
  • LinkedIn Social Icon
  • Twitter Social Icon
  • Google+ Social Icon